W pochmurniasty dzień razem z Bartusiem :) wybraliśmy się na małą penetrację wiosek w okolicach Rzeszowa. Skutkiem jest kilka średnich zdjęć, średnich - bo pogoda nie taka, bo mi sie chciało tak o, bo jakoś tak.
Zdjęcia większości B&W, bo taki dzień i taki humor...
W szkole się wszystko spieprzyło, było dobrze, ale nagle coś pękło. Nie chce mi się opisywać tej pierdzielniastej nauki, bo chce tylko wytrzymać i dostać się na AGH i uzupełniacze fotograficzne...
Aktualnie czekam na pogodę, która powinna być inna! Taka jak w maju, a nie to co teraz!

Denerwują mnie możliwości tego bloga, dokładniej dodawane zdjęcia są za małe, tak więc muszę się postarać o inny szablon z większymi możliwościami:)